piątek, 17 sierpnia 2018

"Przybysz" Piotr Tymiński | Recenzja

"Przybysz" Piotr Tymiński | Recenzja

Jest rok 1944, wojna chyli się ku swojemu końcowi. Mały chłopiec nazywany w domu Dzidkiem niespodziewanie zostaje pojmany przez Niemców. Rozdzielony z bliskimi, samotny i lekko przestraszony zostaje upchnięty w bydlęcym wagonie razem z obcymi ludźmi, których potraktowano podobnie. W nieludzkich warunkach, w wielkim ścisku, dostając jedzenie i wodę raz na kilka dni, muszą spróbować przetrwać. Wiedzą, że zmierzają na przymusowe roboty do Rzeszy, ale dwunastolatek nie zamierza pracować dla wroga. Razem z poznanym niedawno kolegą, towarzyszem niedoli postanawiają uciec. Zdają sobie sprawę z tego, że narażają tym swoje życie, ale muszą przynajmniej spróbować wrócić do domu. Wolność jest silniejsza niż strach i jakiekolwiek przeszkody. 

Po tę książkę miałam ochotę sięgnąć, odkąd tylko o niej usłyszałam, zwłaszcza że została oparta na autentycznych wydarzeniach. Niestety jakoś nie było nam po drodze i stwierdziłam, że może poczekać. Wszystko się jednak zmieniło, gdy jedna z dziewczyn, którą cenię, bardzo chwaliła tę historię. Wtedy zdecydowałam, że jak najszybciej muszę ją przeczytać i tak zrobiłam. Dzień po tym, jak do mnie dotarła, usiadłam wygodnie pod kocykiem z kubkiem zimnego napoju w ręce i zaczęłam swoją przygodę razem z Bronkiem i Jurkiem.

Ta powieść jest bardzo cienka, ponieważ liczy sobie trochę ponad sto pięćdziesiąt stron. Została napisana dosyć prostym, lekkim stylem w narracji pierwszoosobowej. Nic więc dziwnego, że czytało mi się ją niezwykle szybko, mimo ciężkiej tematyki. Pojawiły się opinie, że autor nie włożył w tę opowieść emocji, opisywał wszystko beznamiętnie, ale mnie akurat przypadło do gustu to, że nie znalazłam tutaj rozwlekłych opisów, i wypełniaczy. To pomogło mi się wczuć w sytuację dwunastoletniego chłopca.

Poza tym dla tej historii należy się pochwała za to, że nie obawiano się tutaj pisać o przykrych lub wstydliwych rzeczach takich jak na przykład choroby związane z tymczasowym koczowniczym trybem życia chłopców. Przedstawiano rzeczywistość taką, jaka była.

Wielką zaletą tej książki jest to, że opowiada skrawek życia kilku osób, ale tak naprawdę pokazuje, jak wyglądała codzienność ludzi w czasie II wojny światowej. Czytelnik może przekonać się, jaką tragedią dla wielu tysięcy rodzin były tamte wydarzenia. Wbrew pozorom tego typu prawdziwe historie lepiej to ukazują niż jakiekolwiek liczby, czy suche fakty. Dodatkowo mamy tutaj wojnę widzianą oczami dziecka, co wywołuje dodatkowe emocje. Opisy jego tułaczki, głodowania, oddalenia od rodziny i wiele innych przykrych zdarzeń wyciskały mi łzy z oczu.

Przez całą lekturę nieprzerwanie podziwiałam odwagę Bronka i Jurka. Mimo swojego młodego wieku nie bali się przeciwstawić wrogowi, nie chcieli być jego niewolnikami, próbowali wybrnąć nawet z najgorszych sytuacji. Nawet jeżeli przerażenie brało nad nimi górę, już po chwili się uspokajali i starali się wymyślić jakieś rozwiązanie. Jestem od nich sporo starsza, a raczej nie umiałabym przetrwać tyle, co oni.

Piękne wydało mi się w tej powieści to, że pokazano, jaką rolę w życiu pełni przyjaźń.  Myślę, że to, co napiszę, nie będzie wielkim spojlerem. Główni bohaterowie poznali się w bardzo trudnych warunkach, a mimo tego potrafili ze sobą współpracować, polubić się, zaufać sobie. Bez siebie nawzajem nie byliby w stanie długo przetrwać i dlatego starali się dbać o siebie nawzajem. Wspólne przeżycia połączyły ich bardzo silną więzią i to uznałam za cudowne. 

Historia Bronka udowodniła mi, że dom rodzinny i bliscy to dwa bardzo ważne aspekty ludzkiej egzystencji. To właśnie one motywowały Dzidka do działania, podejmowania ryzyka. Starał się za wszelką cenę wrócić do miejsca, w którym się wychowywał. Proszę Was, doceniajmy to, co mamy.

Przybysz to zdecydowanie książka, którą warto przeczytać. Pozostaje ona świadectwem strasznych czasów, o których nie wolno zapominać. Opisane w niej autentyczne wydarzenia rozrywają duszę i sprawiają, że ma się ochotę płakać z bezradności. 

Autor: Piotr Tymiński
Tytuł: Przybysz
Liczba stron: 158
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję:

środa, 15 sierpnia 2018

"Dziewczyna z Dzielnicy Cudów" Aneta Jadowska | Recenzja

"Dziewczyna z Dzielnicy Cudów" Aneta Jadowska | Recenzja

Nikita. To tylko jedno z wielu imion,  które nosi ta niepowtarzalna, silna kobieta. Na co dzień należy do Zakonu i próbuje nie stać się taka, jak jej rodzice. Po pracy odwiedza Dzielnicę Cudów, która zatrzymała się w latach 30 XX wieku.

Pewnego dnia jedna z dziewcząt z klubu "Pozytywka", wobec której Nikita ma dług wdzięczności, zostaje uznana za zaginioną. Główna bohaterka zaczyna jej szukać. Próbuje wszelkich sposobów, aby osiągnąć swój cel. Do czego zaprowadzą ją poszlaki? Czego dowie się dzięki nim? Jedno jest pewne - będzie niebezpiecznie, ciekawie i zaskakująco.

Jak mogliście zauważyć, od pewnego czasu coraz częściej sięgam po literaturę pióra naszych polskich pisarzy. Nie mogłam się więc oprzeć pokusie sięgnięcia po książkę Anety Jadowskiej. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta. Od dłuższego czasu można było usłyszeć o niej naprawdę wiele na Instagramie, blogach, w grupach książkowych. W tym przypadku zdecydowanie przeważały pozytywne opinie.  Nic więc dziwnego, że postanowiłam zacząć swoją przygodę z tą historią.

Stanowczo muszę pochwalić autorkę za to, że stworzyła własne ciekawe miasta, które potrafiły zwrócić uwagę czytelników. Możliwość przeniesienia się w alternatywne miejsca Warszawy to było coś, co sprawiło mi niezwykłą przyjemność. Wars i Sawa okazały się interesujące, niebezpieczne i w pewnych momentach potrafiły pokazać pazurki. Uwielbiam tego typu miejsca, a dodatkowego uroku dodawało im to, że były wzorowane na Polsce. Nie miałam jednak wrażenia, że czytam "o Grażynkach i Januszach", a czasem zdarza się tak w naszych ojczystych powieściach, czego ja nie lubię.

Nie tylko miasta stworzone przez autorkę mnie zachwyciły. Zjawiska magiczne również zdołały to zrobić. Myślę, że burze i czkawki zmieniające ludzi w krwiożercze bestie, to coś genialnego. Podobny motyw mógł się pojawić w innych książkach, ale ja nie miałam odczucia, które mówiłoby mi, że czytam tak zwane "odgrzewane kotlety". Uznałam to za coś oryginalnego i z pewnością interesującego. 

Bardzo spodobało mi się to, jaki charakter miała główna bohaterka. Silna, niezależna osoba, z którą nie warto zadzierać. Zabija wąpierze, dobierających się do niej facetów i inne potwory. Nie da sobie w kaszę dmuchać. Uwielbiam kobiety, których nie musi na każdym kroku ktoś ratować i potrafią sobie radzić same. Nie czekają na księcia na białym koniu, tylko od razu szukają wyjścia z sytuacji. 

Kolejną rzeczą, która została zaliczona przeze mnie do zalet, to brak wątku miłosnego. Być może to uczucie zostało sporadycznie wspomniane, ale nie odgrywa większej roli. Lubię romanse, ale ta powieść była dla mnie miłą odmianą.  Co jeszcze skradło moje serce? Ilustracje! Co prawda ich brak nie zmieniłbym mojej opinii o "Dziewczynie z Dzielnicy Cudów", ale ich oglądanie sprawiło mi wielką przyjemność. Moim zdaniem są przepiękne. Pomogły mi także w wyobrażaniu sobie poszczególnych sytuacji i wczuciu się w atmosferę tej historii. 

Kilka drobnych mankamentów znalazło się także w dziele Anety Jadowskiej. Nie wpłynęły one znacząco na mój odbiór całości, ale jednak warto o nich wspomnieć. Przede wszystkim w niektórych momentach akcja toczyła się bardzo wolno. Autorka zaopatrzyła swoją książkę w dużą ilość opisów, a kiedy dzieje się coś ważnego i czytelnik chce wiedzieć, co stanie się dalej, one niestety przeszkadzają. Myślę, że kilka wątków powinno zostać rozwiniętych, wtedy historia stałaby się jeszcze ciekawsza i lepsza. 

"Dziewczyna z Dzielnicy Cudów" to genialne urban fantasy na bardzo wysokim poziomie. Niezależna kobieta, zagadka kryminalna i tajemniczy mężczyzna. Z pewnością sięgnę po kolejny tom. 

Autor: Aneta Jadowska
Tytuł: Dziewczyna z Dzielnicy Cudów
Tom:1
Liczba stron: 320
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję:


poniedziałek, 13 sierpnia 2018

"Cudowna wyspa dziadka" Benji Davies | Recenzja

"Cudowna wyspa dziadka" Benji Davies | Recenzja

Mały chłopiec o imieniu Syd bardzo kocha swojego dziadka. Jedyne, czego pragnie, to jego obecność i miłość. Pewnego dnia ten ciepły i miły staruszek zabiera go w bardzo ważną podróż, która zmieni życie ich obydwu. Przechodzą przez tajemnicze, metalowe drzwi i trafiają do magicznego świata. Płyną statkiem, zwiedzają wyspę i robią wiele innych fascynujących rzeczy, ale najważniejsze dopiero przed nimi.

Tak samo, jak w przypadku poprzedniej książeczki tego autora, nad tą również się zastanawiałam. Nie wiedziałam, czy będę odpowiednią osobą do tego, żeby pisać opinię o książce dla dzieci. Uznałam jednak, że po prostu spróbuję stwierdzić, czy sama kiedyś bym ją kupiła dla swojej małej pociechy. W końcu się na nią zdecydowałam i mogę z całkowitą pewnością polecić ją każdej mamie (lub tatusiowi) do przeczytania dla maluszka.

W tej książeczce nie zawarto zbyt wiele tekstu. Na każdej ze stron zapisano dużą czcionką jedno lub dwa zdania. Dzięki temu będzie ona odpowiednia nawet dla bardzo małych czytelników, którzy przy obszerniejszej treści mogliby się nudzić. Poza tym moim zdaniem autor skupiał się również na tym, aby rysunki zainteresowały i pomogły wyobrazić sobie wszystkie wydarzenia, a nawet o wiele więcej. Cudowna wyspa dziadka tak samo, jak Mój wieloryb Davies'a zawiera mnóstwo kolorowych ilustracji, na których kilkulatek będzie mógł szukać różnych szczegółów i za każdym razem spostrzegać coś nowego. Dzięki temu ta publikacja szybko mu się nie znudzi i będzie chciał do niej wracać. 


Zdecydowanym plusem książeczki jest to, że z pozoru opisuje zwykłą, nic nieznaczącą historię. Pływanie statkiem, podróż i inne tego typu rzeczy. Jej prawdziwe piękno polega jednak na tym, że ma drugie dno. Dziecko być może nie zrozumie od razu przekazanych mu treści, ale zostaną one w jego podświadomości, w pewnym stopniu będą go kształtować i w przyszłości zaowocują.

Czytając tę historię, najbardziej w oczy rzuca się fakt, iż podróżowanie to coś cudownego. Możliwość poznawania nowych miejsc, oglądania natury, pływania i tym podobnych rzeczy jest wspaniała. Obserwując Syda i jego dziadka sama miałam ochotę pojechać na wycieczkę. Kto wie, może dzięki Cudownej wyspie dziadka urośnie jakiś mały podróżnik.

Przez całą lekturę zachwycałam się bliskością bohaterów. Mimo różnicy pokoleń bardzo się kochali i świetnie się dogadywali. Byli dla siebie całym światem. Poza tym dla Syda najważniejsze było dobro dziadka i to, czego on pragnie.



Ani razu nie użyto w tej książce słów śmierć, starość lub choroba, jednak dla mnie oczywiste było, że dziadek odszedł z tego świata. Wyspa była metaforą tego, co czeka nas po drugiej stronie. Właśnie dlatego myślę, że warto podsunąć tę historię dziecku, kiedy zabraknie mu kogoś z bliskich. Pomoże mu pogodzić się ze stratą, pokaże, że śmierć nie jest czymś strasznym. Jednocześnie uświadomi mu, że ta osoba ciągle jest blisko, cały czas przebywa w jego sercu i czuwa nad nim.

Myślę, że Cudowna wyspa dziadka to bardzo zwięzła, ale mądra historia, dzięki której dzieci wpoją sobie pewne wartości, ale również zrozumieją różne zjawiska, mimo młodego wieku. Piękne ilustracje dodatkowo świetnie dopełniają tę opowieść.

Autor: Benji Davies
Tytuł: Cudowna wyspa dziadka
Tłumaczenie: Małgorzata Pietrzyk
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Moja ocena: 10/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję:


piątek, 10 sierpnia 2018

Przedpremierowo | "Klara. O dziewczynce, która śpiewała po francusku" Wojciech Stankowski | Recenzja

Przedpremierowo | "Klara. O dziewczynce, która śpiewała po francusku" Wojciech Stankowski | Recenzja

Klara Stankowska urodziła się w 1930 roku. Najmłodsze lata swojego życia spędziła we Francji, gdzie razem z rodzicami i rodzeństwem spędzali piękne chwile. Śpiewali, tańczyli i cieszyli się sobą. Po pewnym czasie postanowili wrócić do ukochanej ojczyzny i tutaj zostać już na stałe. Tym samym rozpoczęła się ich historia o przetrwaniu na krótko przed wybuchem wojny, ciężki okres walk oraz życie w czasach PRL-u. Kobieta w swoich wspomnieniach opisuje między innymi ucieczkę przed Niemcami, strach, bombardowania, pobyty z dala od rodziny i pracę dla bauera. Jedyną stałą rzeczą w jej życiu, którą kochała i która pomagała jej w nawet najcięższych chwilach, była muzyka.

Chciałam przeczytać tę książkę głównie dlatego, że opiera się na wspomnieniach osoby, która przeżyła II wojnę światową. Od zawsze uważam, że warto czytać tego typu publikacje, aby pamiętać o tamtych wydarzeniach, ale również wystrzegać się ich w przyszłości.

Styl pisania autora oraz narracja pierwszoosobowa, a także emocje i szczerość zawarta w tekście sprawiły, że czytanie było dla mnie dużą przyjemnością. Z chęcią poznawałam dalsze losy Klary. Poza tym dla tej historii należy się pochwała za to, że nie obawiano się tutaj pisać o przykrych lub wstydliwych rzeczach takich jak na przykład posiadanie wszy lub innych pasożytów. Przedstawiano rzeczywistość taką, jaka była.

Przede wszystkim jestem nieco zaskoczona treścią tej pozycji. Byłam przekonana, że będzie dotyczyć głównie przeżyć bohaterki w czasach II wojny światowej. Okazało się jednak, że tę powieść można określić raczej jako biografię. Występowało tu tło historyczne, ale to Klara, jej bliscy, życie i dążenie do osiągnięcia celu były najważniejsze.

Muszę przyznać, że mimo tego, iż opisywano głównie zdarzenia z życia małej dziewczynki oraz jej rodziny, czytelnik mógł zobaczyć oczami dziecka, jak wyglądał niepokój przed rozpoczęciem konfliktu, zmagania w jego trakcie oraz trudną sytuację Polski i jej mieszkańców po niej. Dzięki tej książce łatwiej jest zrozumieć, co przeżywali ludzie, gdy głodowali, musieli troszczyć się o swoje dzieci, ciężko było znaleźć jakąkolwiek pracę lub schronienie.

Niestety, ale przez tę historię po raz kolejny zdałam sobie sprawę z tego, że w ciężkich chwilach zaciera się granica pomiędzy dobrem a złem. Ludzie, którzy w spokojnych czasach zostaliby uznani za dobrych i miłych, często stają się egoistyczni. Przestają myśleć o innych, a zaczynają tylko o sobie.

Jednocześnie czytelnik mógł spostrzec, że wystarczy bardzo niewiele, aby komuś pomóc. Czasami nawet odrobina zainteresowania, dobre słowo, rada lub zwykły uśmiech może zdziałać cuda. Jeden gest niejednokrotnie okazuje się dla kogoś niezwykle ważny.

Obserwując Klarę i jej dążenie do celu, uświadomiłam sobie, jakim przywilejem jest nauka oraz możliwość rozwijania się, poszerzanie swoich zainteresowań. Często mi się nie chce odrabiać prac domowych, robić notatek lub przygotowywać do sprawdzianów. W czasie II wojny światowej prawie nikt nie dbał o edukację. Przyznajcie jednak, że wolicie swoje obowiązki szkolne i uczenie się takiej wiedzy niż analfabetyzm i podpisywanie się krzyżykiem. Poza tym główna bohaterka pokazała, że nauka może być interesująca.

Nie mam pojęcia dlaczego, ale w wielu sytuacjach utożsamiałam się z tą małą, wytrwałą dziewczynką. Rozumiałam jej zachowanie i wspierałam ją w jej decyzjach.

Klara. O dziewczynce, która śpiewała po francusku to bardzo dobra lektura złożona z poruszających i ciekawych wspomnień niezwykłego dziecka. Opisuje nie tylko zdarzenia przed, w trakcie i po wojnie, ale również dążenie do spełnienia marzeń, godne podziwu samozaparcie, pasję oraz niezwykłą szczerość. 

Autor: Wojciech Stankowski
Tytuł: Klara. O dziewczynce, która śpiewała po francusku
Liczba stron: 300
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 8/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję:



środa, 8 sierpnia 2018

BOOK TOUR z książką "Droga" Ula Machnacz

BOOK TOUR z książką "Droga" Ula Machnacz

Cześć kochani! Dzisiaj dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res mogę ogłosić, że mam dla Was kolejny BOOK TOUR! Mam nadzieję, że kilka osób zainteresuje się tą książką i zgłosi się do akcji.

Tutaj podsyłam Wam opis:

"Zwariowana historia podróży autostopem przez całą Europę 

Trójka młodych studentów: Pola, Karlito i Alan jak co roku postanawia wybrać się w podróż za granicę, by znaleźć wakacyjną pracę, a przy okazji poznać trochę świata. Tym razem jednak mają pecha: nikt nie chce ich zatrudnić, a im bardziej są zdeterminowani do kontynuowania swojej wyprawy, tym mniej pieniędzy zostaje w ich portfelach... Ale co z tego, skoro Europa stoi przed nimi otworem, czeka na nich mnóstwo przygód, a każdy kolejny kraj kusi obietnicą nowych, fantastycznych doznań? 
Ta szalona autostopowa wyprawa wydarzyła się naprawdę, a szkoła życia, jaką przeszli jej uczestnicy, stała się okazją do zweryfikowania sposobu, w jaki postrzegali do tej pory siebie i swoją przyjaźń. Dokąd poprowadziła ich droga? Jak zakończyła się ta niesamowita podróż?"



REGULAMIN

1) Udział mogą brać recenzenci oraz zwykli czytelnicy.

a) recenzentów proszę o opublikowanie recenzji na blogu i/lub instagramie i/lub innych social mediach w przeciągu 10 dni po przeczytaniu książki.

b) czytelników proszę o opublikowanie kilku słów o swoich odczuciach na instagramie/facebook'u  (może być prywatny) lub na lubimyczytac.pl w przeciągu 10 dni po przeczytaniu książki.

Proszę o wspomnienie w poście lub pod zdjęciem na instagramie o tym, że BOOK TOUR jest organizowany u Uzależnionej od książek i dodanie hashtagu #DrogaRuszawDrogę. Będzie mi bardzo miło, jeżeli mnie oznaczycie i/lub podacie link do mojego bloga. Byłoby świetnie, gdybym później dostała wiadomość z linkiem do wpisu.

2) Zgłosić można się wysyłając mi mejla na adres mariolalolek@o2.pl, w tytule wpisując "BOOK TOUR DROGA". Tam umówimy się, podacie mi adres itd.

Biorąc udział w akcji, zgadzasz się na opublikowanie na blogu swojego imienia i nazwiska lub nicku. Zgadzasz się również na przetwarzanie Twoich danych osobowym w postaci imienia i nazwiska oraz adresu w celu wysyłki książki. Dostęp do tych informacji będzie miał uczestnik, który będzie wysyłał do Ciebie paczkę oraz ja. Po zakończeniu akcji dane zostaną skasowane. 

3) Udział w akcji może wziąć maksymalnie 15 osób. Decyduje kolejność zgłoszeń. Dopóki u dołu nie zobaczycie napisu "Koniec zapisów", możecie się zgłaszać.

Akcja rozpocznie się, gdy uzbieram kilku chętnych. Wtedy wyślę książkę do pierwszego uczestnika.

4) Na przeczytanie i przesłanie książki dalej macie 14 dni.

5) Po przeczytaniu książki proszę o kontakt poprzez e-mail, instagram lub fanpage w celu otrzymania adresu i przesłania książki kolejnej osobie.

6) Proszę wysyłać książkę listem poleconym, priorytetowym, kurierem lub MiniPaczką. W przypadku zaginięcia przesyłki musicie mieć dowód nadania paczki.

Możecie dorzucić kolejnemu uczestnikowi jakiś umilacz czytania np. zakładkę, rysunek, ulotkę książki, herbatkę, kawę, batona. Co tylko chcecie.

Jeżeli chcecie mi coś przekazać, włóżcie do koperty i podpiszcie "Dla Uzależnionej od książek".

7) Proszę informować mnie o każdym otrzymaniu i wysłaniu książki dalej.

8) Koniecznie wpiszcie się na listę uczestników na przeznaczonej do tego stronie według podanego tam schematu.

9) Dbajcie o książkę! Nie zaginajcie rogów, nie niszczcie okładki, nie łamcie grzbietu. 
Możecie po książce pisać, rysować, wklejać naklejki, zaznaczać ulubione fragmenty lub cytaty.

10) Ostatnie strony są dla Was, piszcie tam swoje odczucia po skończonej lekturze.

11) Na końcu książka wraca do mnie. Być może zostanie przekazana dla autorki.

Mam nadzieję, że zgłosi się wiele osób, a ja będę miała dużo komentarzy we wnętrzu powieści do czytania.

Czekam na Wasze wiadomości!

PS Kilku pierwszych uczestników dostanie drobny upominek z Wydawnictwa Novae Res.

NADAL MOŻNA SIĘ ZGŁASZAĆ!

Lista uczestników:

1) Emilia Jatczak
2) Jolanta Bączyk
3) ...

piątek, 3 sierpnia 2018

25 EKRANIZACJI, KTÓRE CHCĘ OBEJRZEĆ CZ.1

25 EKRANIZACJI, KTÓRE CHCĘ OBEJRZEĆ CZ.1

Hej!
Na moim blogu w ostatnim czasie możecie znaleźć prawie same recenzje. Postanowiłam to zmienić, zwłaszcza że mam wakacje, co wiąże się z większą ilością czasu. W związku z tym uznałam, że warto byłoby stworzyć dla Was kilka postów około-książkowych. 

Osoby, które obserwują moje konto na Instagramie, mogły zauważyć, że od pewnego czasu oglądam bardzo dużo filmów. Pomyślałam więc, że chciałabym spisać tutaj listę ekranizacji, które chcę zobaczyć. Być może znajdziecie w tym coś dla siebie.

Zapraszam!

1. BEZPIECZNA PRZYSTAŃ (2013)

"Do małego miasteczka w Północnej Karolinie przyjeżdża tajemnicza kobieta o imieniu Katie. Jest młoda i atrakcyjna, ale wiedzie życie pustelniczki. Wycofana, cicha, stroni od kontaktów towarzyskich, pozostaje na uboczu miejscowej społeczności. Pewnego dnia los stawia na jej drodze właściciela małego sklepiku. Alex jest wdowcem, samotnie wychowującym dwójkę dzieci. Pojawia się nić sympatii, Katie powoli zaczyna wpuszczać Alexa do swojego świata. I wtedy pojawia się widmo upiornej przeszłości."


2. POKÓJ (2015)

"Jack ma pięć lat, gdy dowiaduje się od mamy, że pokój, w którym mieszka z nią od urodzenia, nie jest całym światem. Wychował się tu, myśląc, że po drugiej stronie ścian jest pustka. Teraz matka decyduje się powiedzieć mu prawdę i z jego pomocą podjąć walkę o wolność. Od prawie 6 lat są więzieni przez człowieka, który każe nazywać się Dużym Nickiem. Izoluje ich od świata, grożąc, że próba ucieczki zostanie ukarana śmiercią. Mama obmyśla niezwykle ryzykowny plan, którego głównym bohaterem ma być właśnie Jack. Wkrótce okaże się, że nie samo odzyskanie wolności jest największym wyzwaniem, ale konieczność odnalezienia się w niej i nauka życia na nowo."


3. OSKAR I PANI RÓŻA (2009)


"Dziesięcioletni Oskar umiera na raka. Złości się na rodziców, że nie potrafią z nim rozmawiać o śmierci. Nie chce ich widywać. Jedyną osobą, jaką pragnie zobaczyć, jest pani Róża, która, zaczepiona na szpitalnym korytarzu, przedstawia mu się jako zapaśniczka, a w rzeczywistości jest producentką pizzy. Początkowo kobieta nie chce się zgodzić na odwiedziny, nie cierpi bowiem szpitali, brzydzi się chorobą i boi się czymkolwiek zarazić. Ordynator proponuje jej więc układ -podpisze z nią umowę na codzienną dostawę pizzy do szpitala, w zamian za doglądanie Oskara. Wkrótce między chłopcem a kobietą rodzi się przyjaźń, której nie zniszczy nawet śmierć."


4. NAJDŁUŻSZA PODRÓŻ (2015)

"Opowieść o miłości, przeznaczeniu, zrealizowanych i niespełnionych marzeniach, śmierci i tajemnicach, złożona z dwóch wątków, które splatają się w nieoczekiwanym momencie. W pierwszym z nich oglądamy starszego pana, który po wypadku samochodowym zostaje uwięziony we wraku i w oczekiwaniu na pomoc wspomina całe swoje dotychczasowe życie, wypełnione miłością do nieżyjącej już żony. Drugi z wątków to opowieść o studentce historii sztuki, zakochanej w młodym kowboju z rodeo, który musi wrócić na arenę po ciężkim wypadku, by ratować rodzinne ranczo."


5. POKUTA (2007)

"Lato 1935 roku. Trzynastoletnia Briony Tallis z zamożnej angielskiej rodziny jest obiecującą młodą pisarką. Dziewczynka ma nadzieję, że jej kuzynka Lola oraz bliźnięta Jackson i Pierrot zagrają w najnowszej sztuce jej autorstwa, która ma zostać wystawiona podczas rodzinnego zjazdu. Kuzyni są jednak beznadziejnymi aktorami. W chwilach wolnych od pisania, Briony szpieguje syna służącej, Robbie'go Turnera, który romansuje z jej starszą siostrą Cecylią i odkrywa obsceniczny list miłosny, który młody człowiek do niej napisał. Płodna wyobraźnia Briony podsuwa jej coraz to okropniejsze obrazy. Kiedy jej kuzynka Lola zostaje zgwałcona, nasza bohaterka jest pewna, że widziała, jak zrobił to Robbie. Młody człowiek zostaje wtrącony, wbrew protestom Cecylii, do więzienia, a następnie wysłany do Francji, gdzie bierze udział w bitwie pod Dunkierką. Po latach, sprawy między poróżnionymi członkami rodziny powoli się wyjaśniają."


6. LOT NAD KUKUŁCZYM GNIAZDEM (1975)

"Główny bohater, McMurphy (Jack Nicholson), zostaje wysłany do obozu przymusowej pracy za seks z nieletnią. Aby wymigać się od wyroku, udaje człowieka niezrównoważonego psychicznie, chcąc trafić do zakładu psychiatrycznego. Udaje mu się to, gdyż zostaje stwierdzona u niego nadmierna agresja, nadpobudliwość, skłonność do bójek oraz wymigiwanie się od obowiązków. Gdy trafia w końcu do szpitala, okazuje się, że nie będzie tak łatwo, jak mu się na początku wydawało. Chorymi kieruje bezwzględna kobieta z zasadami - siostra Ratched (Louise Fletcher). McMurphy już na samym początku wdaje się z nią w konflikt. Aby jakoś wypełnić sobie czas w zakładzie, bohater rozpowszechnia hazard i buntuje pacjentów. Z czasem jednak okazuje się, że mężczyzna znajduje się w szpitalu nie tylko z własnej, nieprzymuszonej woli."


7. FORREST GUMP (1994)

""Forrest Gump" to romantyczna historia, w której Tom Hanks wcielił się w tytułową postać - nierozgarniętego młodego człowieka o wielkim sercu i zdolności do odnajdywania się w największych wydarzeniach w historii USA, począwszy od swego dzieciństwa w latach 50-tych. Po tym, jak staje się gwiazdą footballu, odznaczonym bohaterem wojennym i odnoszącym sukcesy biznesmenem, główny bohater zyskuje status osobistości, lecz nigdy nie rezygnuje z poszukiwania tego, co dla niego najważniejsze - miłości swej przyjaciółki, Jenny Curran. Forrest jest małym chłopcem, kiedy jego ojciec porzuca rodzinę, a matka utrzymuje siebie i syna biorąc pod swój dach lokatorów. Kiedy okazuje się, że jej chłopiec ma bardzo niski iloraz inteligencji, pozostaje nieustraszona w swoim przekonaniu, że ma on takie same możliwości, jak każdy inny. To prawda - takie same, a nawet dużo większe. W całym swym życiu Forrest niezamierzenie znajduje się twarzą w twarz z wieloma legendarnymi postaciami lat 50-tych, 60-tych i 70-tych. Wiedzie go to na boisko piłki nożnej, poprzez dżungle Wietnamu, Waszyngton, Chiny, Nowy Jork, do Luizjany i w wiele innych miejsc, a wszystko to relacjonuje on w swych poruszających i wstrząsających opowieściach przypadkowo spotkanym osobom."


8. WODA DLA SŁONI (2011)


"Jacob Jankowski (Robert Pattinson) to student weterynarii, który pod wpływem dramatycznych przeżyć jest zmuszony porzucić studia tuż przez ich ukończeniem. Dzięki zbiegowi okoliczności przyłącza się do wędrownego cyrku, gdzie rozpoczyna pracę jako weterynarz. Poznaje piękną Marlenę (Reese Witherspoon), która ujeżdża konie i jest żoną charyzmatycznego właściciela cyrku Augusta (Christoph Waltz). Zaprzyjaźnia się też ze słonicą Rosie, inteligentnym zwierzęciem o ukrytych możliwościach."



9. CHCE SIĘ ŻYĆ (2013)

"Kiedy Mateusz (Dawid Ogrodnik) przyszedł na świat, lekarze wydali na niego wyrok, uznając go za "roślinę". Jednak rodzice chłopca (Arkadiusz Jakubik i Dorota Kolak) nigdy nie pogodzili się z diagnozą, wierząc, że mimo problemów z komunikacją, ich syn jest w pełni sprawny intelektualnie. Mateusz dorasta otoczony troską i miłością, zyskując wiernego przyjaciela - mieszkającą w sąsiedztwie Ankę (Anna Karczmarczyk). Jednak los sprawia, że musi rozłączyć się z rodziną i trafia do specjalistycznego ośrodka. Z dala od bliskich podejmuje trudną walkę o godność i prawo do normalnego życia. Sytuacja Mateusza zmieni się, kiedy do placówki trafi młoda wolontariuszka (Katarzyna Zawadzka), a on sam przyciągnie uwagę lekarki (Anna Nehrebecka), która pracuje nad eksperymentalnymi metodami leczenia."


10. KOCHANICE KRÓLA (2008)

"Natalie Portman kontra Scarlett Johansson, czyli dwie piękne kobiety i król. Oparta na bestsellerowej powieści Philippy Gregory, pasjonująca i pełna namiętności opowieść o miłości, intrydze i zdradzie, rozgrywająca się na tle burzliwych wydarzeń w historii Anglii. Kiedy tajemnicą poliszynela staje się rosnąca niechęć króla Henryka VIII do swej żony Katarzyny Aragońskiej, która nie potrafi dać mu męskiego potomka, seniorzy rodu Boleyn obmyślają chytry plan jak podwyższyć status i wpływy rodziny na dworze. Dwie siostry Boleyn - Anna (Natalie Portman) i Maria (Scarlett Johansson) mają zabiegać o względy króla (Eric Bana), tak by wybrał jedną z nich na swą kochankę. Jego serce zdobywa ostatecznie Maria, która zostaje królewską nałożnicą i rodzi mu syna. Jednak niczym nie zrażona przebiegła i chorobliwie ambitna Anna nie ustaje w walce o przychylność władcy. Bez skrupułów i metodycznie realizuje swój plan: zostać królową Anglii."


11. CHŁOPIEC Z LATAWCEM (2007)

"Będący adaptacją jednej z najlepiej ostatnio przyjętych powieści, film Chłopiec z latawcem jest pełną emocji opowieścią o przyjaźni, rodzinie, trudnych do wybaczenia błędach oraz powodującej odkupienie miłości. W znajdującym się na krawędzi wojny Afganistanie, dwóch przyjaciół z dzieciństwa, Amir i Hassan, wkrótce zostanie rozdzielonych na zawsze. Słoneczne popołudnie w Kabulu. W powietrzu czuć radość panującą przed turniejem puszczania latawców. Jednak po zakończonym zwycięstwem konkursie, zdrada jednego z chłopców początkuje nieprzewidywalną w skutkach katastrofę. Teraz, po 20 latach spędzonych w Ameryce, Amir wraca do rządzonego przez Talibów Afganistanu, aby stawić czoła gnębiącym go mrocznym sekretom i po raz ostatni postarać się znaleźć szansę odkupienia."


12. PIANISTA (2002)

"Ekranizacja wspomnień Władysława Szpilmana. Władysław Szpilman, wybitny polski pianista żydowskiego pochodzenia żyje w warszawskim getcie. Dzieli tam okrutny los i upokorzenie swojego narodu. Przed ostateczną "wywózką" mieszkańców getta do obozów zagłady udaje mu się stamtąd uciec. Ukrywa się samotnie w ruinach Warszawy. Niespodziewanie to przyjaźń z niemieckim oficerem pozwoli mu przetrwać najcięższy okres..."



13. NOCE W RODANTHE (2008)

"W filmie Diane Lane wciela się w rolę Adrienne Willis, która chcąc zerwać z pełnym chaosu życiem, znajduje schronienie w nadmorskim miasteczku Rodanthe na jednej z wysp u wybrzeża Karoliny Północnej, gdzie ma zająć się przez weekend gospodą znajomej. Ma nadzieję, że znajdzie tu spokój, którego tak bardzo jej potrzeba, by przemyśleć konflikty rozgrywające się w jej otoczeniu – z niewiernym mężem, który prosi ją o powrót do domu, i z córką, która podważa każdą jej decyzję. Niedługo po przybyciu Adrienne do Rodanthe, gdy w wiadomościach pojawiają się prognozy potężnego sztormu, w gospodzie pojawia się gość – dr Paul Flanner (Gere). Flanner – jedyny gość w gospodzie – wybrał się tu nie po to, by spędzić weekend, lecz by zmierzyć się z własnym kryzysem tożsamości. W miarę zbliżania się sztormu oboje szukają w sobie ukojenia i w jeden magiczny weekend nawiązują romans, który pozostanie na zawsze w ich pamięci."


14. LOLITA (1997)

"Rzecz dzieje się w Stanach Zjednoczonych. Przybysz z Europy, pisarz i wykładowca, nazywający się dość ekscentrycznie Humbert, jest już od dawna maniakalnie wręcz zafascynowany nimfetkami - młodziutkimi dziewczynkami, jeszcze niedojrzałymi, a już prowokująco kobiecymi. Poszukując pokoju do wynajęcia natrafia na niespełna trzynastoletnią Dolores Haze, która oczarowuje go od pierwszego wejrzenia. Humbert wynajmuje pokój u matki dziewczynki, a następnie żeni się z nią, żeby być bliżej prawdziwego obiektu swego pożądania. Kiedy matka Dolores (nazywanej przez Humberta Lolitą) ginie w tragicznych okolicznościach, mężczyzna zabiera swoją pasierbicę w podróż po Stanach."


15. SZCZĘŚCIARZ (2012)

"Żołnierz marines, sierżant Logan Thibault (Efron) powraca z trzeciej wyprawy w Iraku. Wierzy, że jedyną rzeczą, która sprawiła, że przeżył, jest znaleziona fotografia kobiety, której nawet nie zna.Thibault dowiaduje się, że kobieta ze zdjęcia ma na imię Beth (Schilling), poznaje także jej adres. Wkrótce zjawia się u niej w domu i podejmuje pracę w prowadzonym przez jej rodzinę schronisku dla zwierząt. Mimo początkowej nieufności i skomplikowanej sytuacji życiowej Beth między kobietą a Thibaultem nawiązuje się romans. Logan zaczyna mieć nadzieję, że Beth może stać się dla niego kimś więcej niż tylko kobietą ze zdjęcia, które przyniosło mu szczęście."


16. LASSIE (2005)

"Wzruszająca opowieść o przywiązaniu i przyjaźni na tle krajobrazów zielonej Szkocji. Ukochany pies ubogiej rodziny, Lassie, zostaje sprzedany, gdyż tylko w ten sposób zażegnać można tarapaty finansowe. Ale przyjaźń psa i człowieka nie zna granic. Nie zna też odległości: Lassie pokona wiele mil, by wrócić tam, gdzie jest jej dom. A w drodze powrotnej przyjdzie się jej zmierzyć z szeregiem niebezpiecznych przygód."



17. INTRUZ (2013)

"Przyszłość. Panowanie na Ziemi przejął niewidzialny wróg. Najeźdźcy opanowali ludzkie ciała umieszczając w nich Dusze, dla których ludzie są jedynie żywicielami. Dusze są z natury dobre, spokojne i łagodne, ale nie potrafią czuć jak my. Melanie - jedna z ostatnich wolnych istot, zostaje schwytana, a w jej ciele umieszczona zostaje Wagabunda. Jest to doświadczona dusza, która zamieszkiwała już na siedmiu planetach. Jej zadaniem jest poznanie wspomnień Melanie i odkrycie, gdzie jeszcze ukrywają się buntownicy czyli wolni ludzie. Zadanie okazuje się jednak o wiele trudniejsze niż można było przypuszczać. Melanie jest wyjątkowo silną osobowością i toczy z Wagabundą walkę o panowanie nad ciałem i umysłem. Co więcej - z czasem - Wagabunda poznaje wspomnienia dziewczyny o ukochanym mężczyźnie i sama zaczyna odczuwać coś dziwnego… Wkrótce Melanie i Wagabudna zawrą swoisty pakt i wyruszą na pustynię w poszukiwaniu mężczyzny bez którego nie potrafią żyć…"


18. WYZNANIA GEJSZY (2005)

"Film oparty na znanej na całym świecie powieści Arthura Goldena "Wyznania gejszy". Głęboko romantyczna epopeja rozpoczyna się w tajemniczym i egzotycznym świecie, który oczarowuje po dzień dzisiejszy. Opowieść ma swój początek przed wybuchem II wojny światowej, kiedy biedna japońska dziewczynka zostaje oderwana od swojej rodziny i trafia do domu gejsz. Pomimo zdradzieckiej rywalki, gejszy Hatsumomo (Li Gong), która prawie łamie jej ducha, dziewczyna przeistacza się w legendarną gejszę Sayuri (Ziyi Zhang). Piękna i utalentowana Sayuri fascynuje najpotężniejszych mężczyzn jej czasów, ale jest udręczona przez swoją sekretną miłość do mężczyzny, który jest dla niej nieosiągalny..."


19. PORADNIK POZYTYWNEGO MYŚLENIA (2012)

"Pat Solitano (Cooper) nie jest zwykłym facetem i ma papiery, którymi może to udowodnić. Po ośmiu miesiącach terapii wraca do rodzinnego domu, by zacząć od nowa w ramach filozofii "pozytywnego myślenia". Jego konsekwentna strategia zmienia się, gdy poznaje intrygującą dziewczynę z sąsiedztwa, Tiffany (Lawrence). Wzajemna niechęć pary ekscentryków przeradza się w niespodziewaną więź, a wszystkie dotychczasowe plany mogą stać się jedynie nieważnymi wspomnieniami."


20. ŚWIATŁO MIĘDZY OCEANAMI (2016)

"Bohater wojenny Tom Sherbourne przyjmuje posadę latarnika na bezludnej wyspie u wybrzeży Australii. Wkrótce przybywa do niego ukochana żona Isabel. Zakochani żyją tu szczęśliwie w rytmie przypływów i odpływów oceanu. Ich największym, niespełnionym pragnieniem jest dziecko. Miesiące bezowocnych starań, dwa poronienia i pogłębiające się uczucie oddalenia zaczyna wpędzać Isabel w depresję. I wtedy zdarza się cud: do wybrzeży wyspy dobija mała łódź, na której pokładzie Tom znajduje martwego mężczyznę i żywe niemowlę. Pod namową Isabel, wiedziony odruchem serca, Tom łamie swoje surowe zasady i godzi się przyjąć dziecko jako własne. Szczęście świeżo upieczonych rodziców wkrótce zaczyna blaknąć, gdy okazuje się, że w okolicy od miesięcy zrozpaczona matka poszukuje zaginionego męża i maleńkiego dziecka."


21. POŻYCZONY NARZECZONY (2011)

"Rachel (Ginnifer Goodwin) pracuje w wielkiej firmie prawniczej, gdzie odnosi spektakularne sukcesy zawodowe. Ma wszystko, czego pragną kobiety. Prawie wszystko, bo wciąż nie znalazła swojej drugiej połowy. Jej samopoczucia nie poprawia także zbliżający się ślub najlepszej przyjaciółki Darcy (Kate Hudson) oraz przygotowania związane z uroczystością. Sprawy mocno się skomplikują, gdy po hucznych obchodach 30-tych urodzin  Rachel obudzi się rano w łóżku z Dexem (Colin Egglesfield). Nie dość, że mężczyzna jest obiektem jej cichej fascynacji, to niedługo ma stanąć na ślubnym kobiercu z jej najlepszą przyjaciółką!"


22. MARSJANIN (2015)

"Straszliwa burza piaskowa sprawia, że marsjańska ekspedycja, w której skład wchodzi Mark Watney, musi ratować się ucieczką z Czerwonej Planety. Kiedy ciężko ranny Mark odzyskuje przytomność, stwierdza, że został na Marsie sam w zdewastowanym przez wichurę obozie, z minimalnymi zapasami powietrza i żywności, a na dodatek bez łączności z Ziemią. Co gorsza, zarówno pozostali członkowie ekspedycji, jak i sztab w Houston uważają go za martwego, nikt więc nie zorganizuje wyprawy ratunkowej; zresztą, nawet gdyby wyruszyli po niego niemal natychmiast, dotarliby na Marsa długo po tym, jak zabraknie mu powietrza, wody i żywności. Czyżby to był koniec? Nic z tego. Mark rozpoczyna heroiczną walkę o przetrwanie, w której równie ważną rolę co naukowa wiedza, zdolności techniczne i pomysłowość odgrywają niezłomna determinacja i umiejętność zachowania dystansu wobec siebie i świata, który nie zawsze gra fair…"


23. STOWARZYSZENIE UMARŁYCH POETÓW (1989)

"Ekscentryczny profesor John Keating (Robin Williams) wnosi w szacowne mury ekskluzywnej uczelni ducha poezji, miłości życia i samodzielnego myślenia. Zainspirowani przez niego chłopcy odnawiają sekretny związek - Stowarzyszenie Umarłych Poetów. Odkrywają w nim piękno zapomnianych utworów, a także prawo do marzeń, wolności i buntu."


24. DZIEWCZYNA Z POCIĄGU (2016)

"Załamana rozwodem Rachel spędza dnie na fantazjach o pięknej parze mieszkającej w domu, który codziennie mija jadąc pociągiem. Pewnego ranka zobaczy tam coś, co wkrótce wywróci jej życie do góry nogami. Rachel będzie zmuszona zmierzyć się z makabryczną tajemnicą, której rozwiązanie może okazać się ponad jej siły."


25. KAMERDYNER (2013)

"W 1926 roku młody Cecil opuszcza skonfliktowane na tle rasowym południe USA, szukając szansy na lepsze życie. Wkrótce otrzyma niezwykły dar od losu. Zostanie kamerdynerem w Białym Domu, stając się naocznym świadkiem wydarzeń, które na zawsze zmienią oblicze współczesnego świata. Gdy kolejni prezydenci USA zmagają się ze skutkami zabójstwa Johna F. Kennedy'ego, Martina Luthera Kinga i kontrowersjami narosłymi wokół wojny w Wietnamie i afery Watergate, Cecil – wpierany przez kochającą żonę Glorię (Oprah Winfrey) – musi podjąć trudną walkę o dobro i szczęście rodziny, któremu na drodze stanie jego własne, bezgraniczne oddanie pracy."



Koniecznie dajcie znać, które filmy oglądaliście i co o nich myślicie!
A może któryś Was zainteresował?


*Opisy filmów pochodzą ze strony www.filmweb.pl

środa, 1 sierpnia 2018

"Oblubienica morza" Michelle Cohen Corasanti, Jamal Kanji | Recenzja

"Oblubienica morza" Michelle Cohen Corasanti, Jamal Kanji | Recenzja

Sara to młoda, zdolna pielęgniarka. Wkrótce po utracie bliskiej osoby, jest zmuszona uciekać z Rosji tylko dlatego, że jest pochodzenia żydowskiego. Ma nadzieję na lepsze i bezpieczniejsze życie w Palestynie. Po wielu dniach starań w końcu dostaje pracę w swoim zawodzie, gdzie poznaje przystojnego lekarza, Yousefa. Na drodze ich miłości staje jednak nie tylko konflikt palestyńsko-izraelski, ale również szowinistyczny członek rodziny.

Ameer jest mieszkańcem obozu dla uchodźców w Libanie. Po przykrych przejściach udaje mu się wyjechać do USA, aby dalej się uczyć i rozwijać. Rozpoczyna nowe życie jako naukowiec z wielkim potencjałem, ale wydarzenia z przeszłości i nietolerancja wielu ludzi ciągle nie dają mu spokoju.

Rebeka była rozpieszczoną księżniczką swoich rodziców. Po tym, jak nagle dowiaduje się prawdy na temat konfliktu, zaczyna sprzeciwiać się złemu zachowaniu swoich rodaków wobec arabskiej społeczności. Postanawia zerwać ze swoim narzeczonym, gdy uświadamia sobie, że jest despotyczny. Nie ma jednak pojęcia, że konsekwencje będą straszne nie tylko dla niej, ale również innych.

Losy tych czterech bohaterów połączą się w poruszający sposób. Jaki dokładnie? Przekonaj się sam.

Gdy usłyszałam o tej książce, nie byłam pewna, czy chcę po nią sięgnąć. Wiedziałam, że porusza dosyć trudną i kontrowersyjną tematykę, a w wakacje sięgam zazwyczaj po lekkie powieści. W końcu jednak zdecydowałam, że chcę poznać tę historię i losy bohaterów. Teraz cieszę się, że podjęłam taką decyzję.

W wykonaniu tego dzieła znalazłam naprawdę wiele cech, które mnie zachwyciły. Przede wszystkim ogromnie spodobał mi się styl pisania. Lekkim i przyjemnym językiem opisywano trudne, straszne i poruszające rzeczy. Narracja pierwszoosobowa dodatkowo  przybliżała punkt widzenia bohaterów, a wielowarstwowość i wielowątkowość powieści sprawiły, że czytelnik zostaje skłoniony do refleksji, ale jednocześnie się nie nudzi.

Uwielbiam dowiadywanie się nowych rzeczy o wydarzeniach z przeszłości, ale tak naprawdę nigdy do końca nie wiedziałam, o co dokładnie chodzi w wojnie opisanej w tej opowieści. Dopiero dzięki tej lekturze zdałam sobie sprawę z tego, kto z kim, o co i dlaczego walczy. Nawet czytelnik, który nic nie wie o tym konflikcie, zrozumie zdarzenia i zachowania zawarte w tym dziele.



Zdecydowaną zaletą Oblubienicy morza jest to, że konflikt palestyńsko-izraelski został opisany z punktu widzenia obu narodów. Dodatkowo nie opowiedziano się po żadnej ze stron. Dzięki temu czytelnik nie postrzega nikogo przez pryzmat jego pochodzenia, a może zauważyć, że dla każdego z państw wojna jest usłana cierpieniem. Tekst pokazuje również, że nawet ludzie, którzy nie chcą brać w tym wszystkim udziału, są do tego zmuszani.

Myślę, że Michelle Cohen Corasanti i Jamal Kanj świetnie przedstawili skutki mowy nienawiści, szowinizmu, nietolerancji i różnego rodzaju uprzedzeń. To złe, ale często występujące zjawisko. Ja uważam, że trzeba kochać swoją ojczyznę i ją wspierać, ale nie można myśleć o niej bezkrytycznie, w samych superlatywach, a już na pewno nie wolno uważać jej za lepszą od innych. To właśnie przez takie zachowanie dochodziło do wojen, holokaustu i śmierci miliardów ludzi.

Zwróciłam uwagę również na to, w jaki piękny sposób ukazano miłość w rodzinie, oddanie bliskim, mimo przeciwności, strachu, otaczającej ludzi biedy. Gdy czytałam o rodzeństwie, rodzicach i dziadku Ameera, w moim sercu szalały emocje. Uśmiechałam się, śmiałam, cieszyłam, smuciłam, płakałam, denerwowałam razem z nimi. Ich losy wzbudziły we mnie całą gamę uczuć, poruszyły mnie do głębi.

Niektórzy z moich czytelników pewnie wiedzą, że nie do końca wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia. Być może dlatego uznałam za drobną wadę fakt, iż niektórzy bohaterowie bardzo szybko się w sobie zakochali. Poza tym nie mam tej powieści nic do zarzucenia.

Według mnie Oblubienica morza to książka na naprawdę wysokim poziomie. Opowiada o miłości ponad podziałami, ważnej roli rodziny, nietolerancji, szowinizmie, ale również próbie sprzeciwienia się złemu traktowaniu i niesprawiedliwości.

Autor: Michelle Cohen Corasanti, Jamal Kanji
Tytuł: Oblubienica morza
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska
Liczba stron: 415
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: SQN
Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję:

czwartek, 26 lipca 2018

"Bogini niewiary" Tarryn Fisher | Recenzja

"Bogini niewiary" Tarryn Fisher | Recenzja

David Lisey to wierzący w miłość początkujący muzyk z dużym potencjałem. Ma szansę na wielki sukces, ale bez lirycznej inspiracji mu się nie uda. Potrzebuje muzy, która dałaby mu natchnienie do stworzenia czegoś głębokiego i poruszającego, co zagwarantowałoby mu wielką karierę. Pewnego dnia na jego drodze staje Yara. Ta młoda kobieta to istna bogini. Spotyka mężczyzn (głównie artystów), którzy jej potrzebują, ale gdy już im pomoże, zawsze odchodzi. Nigdy nie zostaje w jednym miejscu zbyt długo. Teraz to David pragnie jej pomocy, aby wykorzystać w pełni swój potencjał. Yara wie, co musi zrobić. Złamać mu serce. Tylko kto poświęci się bardziej?

Po tę książkę chciałam sięgnąć od chwili, gdy o niej usłyszałam. Niezwykle mnie zaintrygowała, a pozytywne opinie tylko zwiększyły moją ciekawość. Nie do końca wiedziałam, czego się spodziewać, bo od tej powieści chciałam zacząć swoją przygodę z twórczością tej autorki, ale byłam dobrej myśli.

Gdy zaczęłam czytać, od razu rzuciły mi się w oczy bardzo krótkie rozdziały i lekki, przyjemny styl pisania autorki. Ja uznałam te cechy za wielki plus. Niestety początkowe dobre wrażenie psuło spotkanie Yary i Davida. Przez chwilę nawet zwątpiłam w to, że ta książka mi się spodoba. Nie wierzę w miłość od pierwszego wejrzenia, więc to wydarzenie wydawało mi się nieco nierealne i naciągane. W mojej głowie pojawiły się obawy, że cała historia taka będzie, ale na szczęście okazały się błędne.

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że Bogini niewiary to zwykła, prosta historia miłosna na jeden wieczór, która umili czas i wyleci z pamięci czytelnika. Tak jednak nie jest, bo Tarryn Fisher umie pod pewnego rodzaju przykrywką  przemycić życiowe mądrości, które podświadomie zapamiętujemy. Być może za jakiś czas pomogą nam w podjęciu jakiejś ważnej decyzji lub rozwiązaniu problemu.

Autorka opowiadając skrawek życia Yary, uświadomiła mi, jaki wpływ na teraźniejszość ma przeszłość. Przede wszystkim to, co spotkało nas do tej pory, ukształtowało nasze charaktery i osobowości. Każda poznana osoba, kłótnia, rozmowa, przeżycie. Wszystko ma wpływ na to, jacy jesteśmy.

Dużą rolę w tej powieści odegrało również wybaczanie. Na przykładzie Yary i jej matki, mogę stwierdzić, że nie da się ruszyć z miejsca, dopóki nie wybaczy się innym, ale również sobie błędów z przeszłości. Trzeba umieć się pogodzić z pewnymi rzeczami, żeby cieszyć się życiem, codziennością. Ogromnie mi się spodobało to, że autorka nie przesładzała tej powieści. Opisywała wszystko takie, jakie jest. Miałam wrażenie, że poza kilkoma sytuacjami, ta historia mogłaby wydarzyć się naprawdę.

Warto wspomnieć o tym, w jaki sposób Tarryn Fisher opisała miłość. Pokazała, że to uczucie to nie tylko pluszowe misie, kwiatki i serduszka. Kłótnie, trzaskanie drzwiami, poświęcanie się dla drugiej osoby, zazdrość i chwile zwątpienia to nieodzowne części prawdziwej miłości. Po prostu nie zawsze jest idealnie.

Zupełnie nie wiem, co myśleć o bohaterach tej książki. Z pewnością wpasowało się w mój gust to, że nie byli aniołkami. Mieli wiele wad, popełniali masę błędów, a w niektórych sytuacjach ich zachowanie było złe. Dzięki temu wydawali się realni, ludzcy i na ich przykładzie można było zaobserwować kilka zachowań wynikających z ludzkiej natury. Z drugiej strony czasami wydawali mi się płytcy i nieodpowiedzialni.

Powieść bardzo mi się podobała, ale brakowało mi w niej emocji.  Czasami mi towarzyszyły, ale przez większość czasu byłam jedynie biernym obserwatorem. Nie potrafiłam się do końca wczuć i utożsamić z bohaterami.

Bogini niewiary to książka o trudnej miłości, zazdrości i przebaczeniu. Uczy bardzo wielu rzeczy i mimo drobnych wad, warto ją przeczytać.

Autor: Tarryn Fisher
Tytuł: Bogini niewiary
Tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
Liczba stron: 352
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: SQN
Moja ocena: 7/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję:


sobota, 21 lipca 2018

Tego się nie spodziewałam! | "Mroczny układ" Dawid Waszak | Recenzja

Tego się nie spodziewałam! | "Mroczny układ" Dawid Waszak | Recenzja

Kacper Zborowski miał bardzo dobre życie, kochających rodziców i swoje rysunki. Kiedy miał sześć lat, wszystko to legło w gruzach. Jego tata zaczął się nietypowo zachowywać, aż pewnego dnia zaginął.  Po tym wydarzeniu mama chłopca się załamała, a on musiał trafić do pobliskiego domu dziecka. W tym koszmarnym miejscu sekundy mijały jak godziny, a każda została przepełniona przerażeniem i cierpieniem. 

Aktualnie Kacper już od dawna nie jest bezbronnym dzieckiem, ale wspomnienia tamtych strasznych chwil ciągle do niego wracają. Mężczyzna postanawia wyruszyć do swojego rodzinnego Jarocina, licząc na spokojne i szczęśliwe życie przepełnione harmonią. W swoich oczekiwaniach nie mógł się bardziej mylić, ponieważ szybko zostaje uwikłany w niebezpieczne intrygi i tajemnice. Musi pogodzić się ze stratą, a także udowodnić, że stał się jedynie kozłem ofiarnym, przychodząc w niewłaściwe miejsce o niewłaściwym czasie. Czy Kacper rozwiąże zagadkę zaginięcia ojca, da radę przeciwstawić się bardzo wpływowym ludziom i wyjdzie cało ze swojego trudnego położenia?

Na początku tamtego roku miałam przyjemność zapoznać się z Czerwienią obłędu, czyli pierwszym tomem z cyklu Jarocin autorstwa Dawida Waszaka. Opowiadał on o losach Doriana, ojca Kacpra. Książka niezwykle mnie zaintrygowała, więc postanowiłam sięgnąć również po Mroczny układ. Bardzo się cieszę, że podjęłam taką decyzję, bo ani trochę się nie zawiodłam, a nawet zostałam mile zaskoczona.



Mroczny układ został skonstruowany w taki sposób, że osoby, które czytały pierwszą część cyklu, zostaną w pewnym stopniu usatysfakcjonowane odpowiedziami na pytania dotyczące życia Doriana. Z drugiej strony czytelnicy zaczynający przygodę z twórczością autora od tej powieści, nie będą mieli poczucia, że coś jest dla nich niejasne. To sprawia, że tę historię można traktować jako część serii, ale również jako odrębną książkę.

Muszę przyznać, że tekst został napisany lekkim i przyjemnym stylem. Sposób pisania Dawida Waszaka oraz narracja pierwszoosobowa zdecydowanie skłaniały do kontynuowania lektury, a przemyślenia bohatera pochłaniało się w ekspresowym tempie.

Chciałabym zaznaczyć, że na początku akcja książki toczy się dosyć wolno, ale mimo tego, nie da się nudzić. Później jednak diametralnie przyspiesza i jesteśmy zasypywani mnóstwem interesujących wydarzeń, misternych intryg oraz zaskakujących powiązań między postaciami. Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że fabuła zostanie rozwinięta na taką skalę, ale zdecydowanie przypadło mi to do gustu, zwłaszcza że autor zdołał to genialnie rozpisać.

Moim zdaniem świetnym posunięciem okazało się przeplatanie teraźniejszości ze wspomnieniami z sierocińca. Dzięki temu ciągle coś się działo, czytelnik mógł się dowiedzieć, co doprowadziło do danego wydarzenia, a także spróbować swoich sił w szukaniu poszlak prowadzących do rozwiązania zagadki. Ten zabieg sprawił, że nie miałam ochoty odkładać książki nawet na moment, a do zakończenia dotarłam w błyskawicznym tempie.

Ponadto na pochwałę zasługują bohaterowie. Zostali bowiem naprawdę świetnie skonstruowani i ciągle zachwycałam się ich portretami psychologicznymi. Określiłabym ich jako wielowarstwowych, a także niepapierowych. Myślę, że ważne jest to, że mieli drobne, ludzkie wady, a tym samym nie zostali wyidealizowani. Poza tym nie tylko zachwycali swoją prawdziwością, ale również wzbudzali moją sympatię.

Mroczny układ to naprawdę świetna lektura, która swoimi intrygami, tajemnicami i układami wpływowych ludzi wciąga bez reszty. Trzyma w napięciu aż do ostatniej strony, a zakończenie  zdecydowanie szokuje.

Tytuł: Mroczny układ
Autor: Dawid Waszak
Cykl: Jarocin
Tom: 2
Liczba stron: 350
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję Autorowi oraz Wydawnictwu Novae Res.
Copyright © 2016 Uzalezniona od ksiazek , Blogger