sobota, 14 stycznia 2017

Księżniczkowo...czyli ''Rywalki'' Kiera Cass [Recenzja]

Tytuł: Rywalki
Autor: Kiera Cass
Tom: 1
Seria: Selekcja
Wydawnictwo: Jaguar
Rok wydania: 2014
Wydanie: polskie
Ocena na lubimyczytać.pl: 7,77
Moja ocena: 9/10








  Która osoba płci żeńskiej nie chciała jako mała dziewczynka zostać księżniczką? Piękne sukienki, kolie, korony, diademy, bogactwo i... książę ma białym rumaku. A może któryś z chłopców chciał zostać rycerzem? Być dzielnym obrońcą króla, królowej i ślicznej damy swego serca? Wydaje się.. życie idealne. Ale czy na pewno? Czy rzeczywiście jest tak cudownie? A może nawet takie zajęcia mają swoje blaski i cienie? Życie dworskie ''od kuchni'' możecie poznać w pewien sposób poprzez przeczytanie ''Rywalek'' Kiery Cass.

''Czasami, aby coś ukryć, najlepiej robić to na oczach wszystkich.''



W Illei zorganizowano Eliminacje. Dla trzydziestu pięciu dziewcząt są one szansa na nowe, lepsze życie u boku księcia. Ta jedyna, która okaże się idealną księżniczką, a także zdobędzie serce księcia Maxona i ucieknie z ponurego świata, gdzie społeczeństwo jest podzielone na klasy. Nie zazna więcej ubóstwa ani głodu. Każda dziewczyna marzy o przystojnym młodzieńcu lub o koronie. Każda ma własne powody, dla których chce trafić do pałacu. Każda ma swoją własną motywację. Każda poza Americą Singer.

''- Myślisz, że będę mógł się do ciebie zwracać "moja miła"? - zapytał Maxon.- Nie ma mowy - odparłam szeptem.
- Mimo wszystko będę próbował. Nie poddaję się łatwo. - Wierzyłam w to, choć irytowało mnie, że tak się przy tym upiera.
- Do wszystkich tak mówiłeś? - zapytałam, skinieniem głowy wskazując resztę sali.
- Tak, i każdej się to podobało.
- Właśnie dlatego mnie się nie podoba - oznajmiłam i wstałam.''

America zgłasza się do Eliminacji za namową mamy i Aspena, swojej sekretnej miłości. Ku jej wielkiemu zdziwieniu zostaje przyjęta. Ukochany ją zostawia, a ona wyjeżdża tylko po to, aby o nim zapomnieć. 

''(...)nie da się kochać kogoś przez dwa lata, a potem zapomnieć o nim w jedną noc.''


Spodziewa się, że książę będzie zapatrzony w siebie i wręcz nudny. Okazuje się, że większość rzeczy jest inna, niż sobie wyobrażała. America zaczyna zastanawiać się, czy nie mogłaby polubić życia na dworze, a może nawet żywić jakieś romantyczne uczucia co do przyszłego władcy. Nie może jednak zapomnieć o Aspenie. Jak to wszystko się rozwinie? Przeczytajcie sami.

''To było trudne pytanie: czy zgodziłabym się prowadzić życie, jakiego nigdy nie pragnęłam?''

''...pierwsza miłość zostaje z tobą na całe życie.''

Ogromnie polubiłam bohaterów. Podziwiam Americę za wytrwałość. Potrafiła ona zawalczyć o swoje. Wolała ubierać się skromnie, niż obwiesić się biżuterią. Przez całą książkę się nie zmieniła, chociaż większość podległaby presji. Zawsze była sobą. Nie starała się ona za wszelką cenę zwracać na siebie uwagi. Nie lubiła być w centrum zdarzeń. Mimo tego była silna i odważna. Nie bała się ''dogadać'' nawet następcy tronu.

Maxon okazał się dobry i uczciwy. Z pewnością nie był nudny ani rozkapryszony. Jako następca tronu chciał zmienić świat na lepsze. 

Uwielbiam także Marlee i tata Ameriki <3 

''Niektórzy po prostu rodzą się doskonali.''

Powieść pokazuje, że nie warto oceniać po pozorach, nie wszystko jest takim, jakie się wydaje. Czytając ją, widzimy, że władza to nie same przyjemności. To przede wszystkim obowiązki. 
Przyjaźń, ciepło rodzinne - to także nadaje niepowtarzalny klimat książce.

''-Myślałam, że nie żyjesz! Ami, tak bardzo cię kocham, obiecaj mi, że nie umrzesz-chlipnęła May.-Obiecuję.''


Podoba mi się w niej także to, że zakończenie ani trochę nie nakierowuje nas, kogo wybierze America.

''Nie wybieram ani jego, ani ciebie. Wybieram siebie.''


Książka, chociaż momentami troszeczkę banalna jest jedną z moich ulubionych. Uwielbiam styl autorki. Pisze ona lekko. Akcja toczy się ''w miarę'' szybko, chociaż momentami jednak zwalnia (wydaje mi się, że celowo). Pomysły z Eliminacjami, księżniczkami (i tak dalej) bardzo mi się podobały. Powieść czyta się w jeden wieczór. Z pewnością przyszykujcie sobie drugi tom, zanim zaczniecie czytać pierwszy.

''Wiem, że jest ci ciężko, ale tak właśnie wygląda życie.''


Zdaję sobie sprawę z tego, że Wam zaspoilerowałam. Przepraszam Was za to.

Pozdrawiam, Eadlyn Callie.