środa, 25 stycznia 2017

[PRZEDPREMIEROWO] Siostrzana miłość w okrutnie magicznym świecie.. czyli ''Caraval. Chłopak, który smakował jak północ'' Stephanie Garber [Recenzja]

Tytuł: Caraval. Chłopak, który smakował jak północ
Autor: Stephanie Garber
Tom: 1
Seria: -
Wydawnictwo: OMGBooks
Ocena na lubimyczytać.pl: 7,67/10
Moja ocena: 7/10
Premiera : 15.02.2017r.



  Spróbuj wyobrazić sobie taką sytuację. Całe życie spędzasz na malutkiej wyspie razem z siostrą. Matka odeszła, gdy byłyście małe. Zżera Was tęsknota, ale nie to jest najgorsze. Najbardziej cierpicie z powodu ojca. Jest on człowiekiem okrutnym i apodyktycznym. Zna każde twoje (nawet najmniejsze) przewinienie. Niby nic wielkiego, ale zły do szpiku kości rodzic stosuje brutalne kary na twojej siostrze za wszystko co mu się nie spodoba w twoim zachowaniu. Masz szansę uwolnić siebie i bliską Ci osobę. Musisz wyjść za człowieka, którego nie znasz. Nie wiesz nawet jak ma na imię. Zdecydowałaś, że tak zrobisz. Zaryzykujesz.

''Po co urzeczywistniać marzenia? Są tak nierealne jak jednorożce.''

Już pogodziłaś się ze swoim losem, ale nagle pojawia się inne wyjście. Od zawsze marzyłaś by wziąć udział w Caravalu, magicznej grze organizowanej co roku przez Mistrza Ceremonii Legendę. Wystarczy, że wygrasz. Wtedy spełni się jedne twoje życzenie. Problemem jest to, że gdy pojedziesz tam i nie wygrasz to ojciec znajdzie Cię choćby na krańcu świata. Ryzykujesz?

''W życiu nie liczy się tylko bezpieczeństwo...''


Scarlett od zawsze chciała wziąć udział w Caravalu. To było jej marzenie. Co roku pisała do Mistrza Ceremonii Legendy z prośbą o jego przyjazd. W tym roku było inaczej, wychodziła za mąż.. i akurat teraz dostała zaproszenie. Główna bohaterka jako osoba rozważna nie wiedziała co ma zrobić. I co z tego? Nieznajomy pirat, Julian i siostra porwali ją i ''zmusili'' do wzięcia udziału.
Niedługo potem Legenda uprowadza Tellę (siostrę Scarlett) i właśnie to okazuje się elementem gry.
Czy nikogo Caraval nie wciągnie na tyle by zwariować? Czy młoda dama zdoła wygrać? Czy uratuje siostrę? Czy zainteresowanie Juliana jest prawdziwe?

''Zanim zatracisz się w magicznym świecie Caravala, zapamiętaj: TO TYLKO GRA!''


Szczerze mówiąc bałam się zacząć czytać tę książkę po tym jak któraś z recenzentek wyrzuciła ją przez okno. Zebrałam się jednak w sobie i sięgnęłam po nią. Na samym początku szału nie było. Tella wydawała mi się zbyt dziecinna i oderwana od rzeczywistości. Scarlett mnie irytowała. Książka tak jakby się nie kleiła. Ten stan nie trwał jednak długo. Przemogłam się przez te kilkanaście stron i potem powieść dosłownie mnie pochłonęła. ''Caraval'' to wartościowa, wstrząsająca i przejmująca opowieść o dziewczynie zdanej na łaskę okrutnego szaleńca i jego świata, rodzącym się uczuciu oraz siostrzanej miłości, która jest filarem pomagającym zachować zdrowe zmysły.


''Dla Telli jednak zrobiłaby wszystko, nawet gdyby musiała zrezygnować z realizacji największego marzenia.''


Ogromnie cieszy mnie to, że pokazano przemianę Scarlett. Na początku była taka rozważna, wszystko musiała przemyśleć, nie chciała ryzykować i prawie nic jej nie wychodziło. Uznawałam ją za taką ''sztywniarę''. Pod koniec jednak odrobinę się zmieniła. Stała się odrobinę odważniejsza, nie myślała tak wiele nad konsekwencjami.



''... każdy kto pragnie czegoś naprawdę wyjątkowego, może wypowiedzieć jedno jedyne życzenie, a wtedy za sprawą magii jego marzenie się ziści.''

Kup, przeczytaj i odkryj świat, w którym wszystko jest możliwe. Wciągająca i magiczna historia, która naprawdę mi się spodobała. Moje serce zdobyły zagadki zawarte w książce. Czytając trzeba myśleć. Nie mogłam się powstrzymać od dedukowania co się stanie z bohaterami, jak to wszystko się potoczy. Byłabym słabym detektywem, bo nigdy nie udało mi się zgadnąć. Trzeba jednak pamiętać, że wszystko może być skutkiem iluzji, magii, kłamstwa. Nie wolno wierzyć na słowo. Dość często było tak, że bohaterowie przewidywali jedno, ja sądziłam, że będzie inaczej.. a wychodziło całkiem coś niewyobrażalnego.

''To, co słyszałaś o Caravalu, nie wytrzyma porównania z rzeczywistością. To coś więcej niż tylko gra czy przedstawienie teatralne. Na tym świecie nie znajdziesz niczego równie magicznego.''

Zakończenie mnie zaskoczyło, wzruszyło i poskładało moje wcześniej zranione serce. Potem trochę znudziło. A następnie epilog zachęcił do sięgnięcia po kolejną część. Już na nią czekam.

''Każdy posiada moc kształtowania tego, co nadejdzie, jeśli tylko zdobędzie się na odwagę by walczyć o to, na czym mu zależy.''


Na zakończenie powiem Wam tylko, że nigdy nie wzięłabym udziału w Caravalu. Zwariowałabym przed końcem gry. Chociaż miałam zaszczyt dostać zaproszenie. :D





Za zaufanie i możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu OMGBooks.