środa, 1 marca 2017

Całkiem przyjemna przemiana... czyli ''Chłopak na zastępstwo'' Kasie West [Recenzja]

Tytuł: Chłopak na zastępstwo
Autor: Kasie West
Tom: -
Seria: -
Wydawnictwo: Feeria Young
Rok wydania: 2016
Wydanie: polskie
Ocena na lubimyczytać.pl: 7,26/10
Moja ocena: 8/10



Wyobraź sobie, że dzisiaj odbędzie się twój bal maturalny. Wydarzenie, na które czekasz od dawna. To dzisiaj będziesz mógł/ mogła przedstawić wszystkim swoją drugą połówkę. Twój ideał. Wszystko będzie wspaniałe. Już jesteś przed salą w perfekcyjnie dobranym stroju i ze zrobioną stylową fryzurą. Jednak nagle coś się psuje. Ukochany/ukochana Cię zostawia. Zrywa z Tobą. Jesteś załamany/załamana, ale przejmujesz się także tym, co powiedzą znajomi. Przecież niektórzy w ogóle nie wierzyli w istnienie osoby, z którą miałeś/miałaś przyjść. Co robisz?

''Wszystko ma swoją opowieść. Poznając te opowieści, będziesz się napełniać nowymi doświadczeniami, które sprawiają, że zrozumiesz więcej. Będziesz wzbogacać swoją duszę o nowe warstwy.''




Gia, główna bohaterka książki, znalazła się w takiej właśnie sytuacji. Co zadziwiające bardziej od rozstania martwi się opinią znajomych. Co ma zrobić, żeby nie wyjść na kłamczuchę? Gdy wypatruje, w którymś z aut nieznajomego chłopaka od razu wpada na dość ryzykowny plan. Postanawia wynająć go, żeby udawał jej chłopaka.

''- Gia, jeszcze jedno.
- Tak?
- Mojemu synowi nie podobają się płytkie dziewczyny, musi być więc w tobie o wiele więcej, niż myślisz.''


Kiedy zaczynałam czytać tę książkę, miałam nadzieję na coś lekkiego, przyjemnego i zabawnego. W pewnym sensie nie zawiodłam się. Usiadłam. Zaczęłam czytać. I wiecie co? Powieść pochłonęła mnie już od pierwszych stron. Dobrze, że miałam dużo czasu, bo nie wiem czy byłabym w stanie się oderwać. Dała mi ona również powody do rozmyśleń. Poważne powody do rozmyśleń.

''Starałam się dzisiaj być lepszym człowiekiem, ale świat nie współpracuje.''

Szczerze mówiąc, nie spodziewałam się, że książka tak mnie zachwyci i nie chciałam jej kończyć tak szybko. Kasie West pokazała problemy, które w pewnym stopniu kiedyś dotknęły każdego z nas. Być może byliśmy w centrum wydarzeń z nimi związanych lub tylko zostaliśmy ich świadkami.
''Nie jesteśmy doskonali i wcale nie powinniśmy tacy być.''
Główna bohaterka jest szkolną gwiazdką, szaloną i przebojową. Myślałam, że jej nie polubię. Stało się dokładnie na odwrót. Dzięki jej historii ukazane zostają nam problemy takie jak brak akceptacji, osamotnienie, dyskryminacja, brak rozmów z rodziną, obgadywanie za plecami, a nawet nastawianie ludzi
przeciwko sobie.

''Odwet to owoc źle ukierunkowanych uczuć.''

Najbardziej moją uwagę przykuła kwestia spędzanie przez młodych ludzi czasu w internecie. Dzięki bratu Gii uświadomiłam sobie, że technologia nie zawsze jest czymś dobrym. Ja sama spędzam dużo czasu przed ekranem telefonu i komputera. Nawet tę recenzję przecież tam opublikuję. Myślę jednak, że nie jest jeszcze ze mną tak źle. 

''Ale od jutra [...] znów będziemy starali się być lepszymi ludźmi.''

Podsumowując: autorka pisze prostym, lekkim i przyjemnym językiem. Fabuła nie jest skomplikowana. Historie można uznać za ciekawą i w pewnym stopniu pouczającą. Bohaterowie przypadli mi do gustu (prawie wszyscy). Idealna powieść dla młodzieży. Polecam.

''Słowa mają w sobie moc.''