wtorek, 9 maja 2017

Serce płata figle... | "52 kolory życia tom II" Magdalena Kozioł | Recenzja

Autor: Magdalena Kozioł
Tytuł: 52 kolory życia
Tom: 2
Liczba stron: 114
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Pociąg do natury, Magdalena Kozioł
ISBN: 978-83-944686-2-0
Moja ocena: 8/10


"52 kolory życia tom II" to kontynuacja bardzo barwnej i przesiąkniętej rozmaitymi emocjami opowieści o pięknej Sally i jej niespodziewanej miłości. Zagłębiając się w historię, możemy zobaczyć rodzącą się miłość głównej bohaterki i Jacka, przystojnego policjanta, który ma żonę i dziecko. Zakazane uczucie wzbudza w Sally ogromne wątpliwości i trudne moralne dylematy. Jak to wszystko się potoczy? Postacie pójdą za głosem płatającego figle serca, czy stąpając twardo po ziemi, zwalczą powstającą więź? Musicie koniecznie przekonać się sami!

"Oczywiście, że ludzkie piękno trzeba doceniać i nawet podziwiać, można się nim nawet zachwycać. Jednak, gdy zaczynamy się przyzwyczajać do czyjegoś piękna, to wtedy sytuacja staje się zupełnie inna. I absolutnie nie można powiedzieć, że to jest złe, dopóki nikomu tym nie wyrządza się krzywdy."

Pierwszy tom, mimo iż mnie nie do końca "powalił", zakończył się w momencie wzbudzającym moją ciekawość. Chciałam poznać dalsze losy bohaterów i miałam taką okazję, sięgając po powieść w kolorze różowym. Książka już od pierwszych stron mnie wciągnęła i za jednym krótkim podejściem pochłonęłam ją całą. Z radością mogę przyznać, że ta część podobała mi się o wiele bardziej i ani troszeczkę nie żałuję sięgnięcia po nią. Z pewnością autorka pisze coraz lepiej i rozwija się, a to wzbudza mój podziw.

"Kolor fioletowy powiązany jest z posiadaniem wyostrzonej intuicji i postrzeganiem pozazmysłowym. Cechuje on osoby bardzo uduchowione, a do takich właśnie należała Marta."

"52 kolory życia" to wyjątkowa seria na polskim rynku. Nigdzie nie znajdziecie podobnej. Jaka jest tego przyczyna? Magdalena Kozioł napisała swoje powieści wieloma barwami. Tom drugi opisuje kilka tygodni za pomocą kolorów. Możemy znaleźć tam kolor granatowy, fioletowy, burgund, szafirowy, czekoladowy, bursztynowy oraz czerwony. Każdy z nich nawiązuje do jakiegoś momentu w życiu Sally, co pięknie łączy się w logiczną całość.

"Burgund mocno oddziałuje na zmysły, ale wkrótce życie miało odkryć kolejny kolor, ponieważ zmienia się ono z sekundy na sekundę i nigdy nie pozostaje już takie samo."

Co jeszcze podobało mi się w powieści? Na pewno to, że nie zaliczyłabym jej tylko do jednego gatunku. Pouczająca i ciekawa obyczajówka miesza się z porywającym romansem oraz przebłyskami kryminału. Autorka nie zasypała nas wielką ilością wątków i mnóstwem postaci, a wręcz przeciwnie. Nie jest tego dużo, ale to nie zmienia faktu, iż wydarzenia z nimi związane potrafią nas zaskoczyć. Wszystko to sprawia, że czyta się szybko, lekko i przyjemnie. Cieniutka książka nadaje się idealnie na jeden miło spędzony wieczór.

"Dużą rolę w nich miało odegrać jej serce, ponieważ najczęściej ono sprawia, że rozsądek i odpowiedzialność zostają odsunięte na drugi plan."

Jak wiecie z mojej recenzji pierwszego tomu, na początku nieszczególnie polubiłyśmy się z Sally. Przy tym spotkaniu się to jednak zmieniło i zostałyśmy dobrymi koleżankami. Lepiej ją poznałam i dzięki temu zmieniłam nastawienie do niej. Odkryłam, że to ciepła, miła osoba pragnąca odszukać swoją własną ścieżkę do szczęścia. Bardzo spodobało mi się to, że chciała się samodoskonalić, rozwijać, miała marzenia i dążyła do ich zrealizowania. Wiedziała, czego chce od życia. Podziwiałam jej pasję do wykonywanego zawodu. Cieszę się, że podążała za głosem serca, chociaż czasami płatało jej figle. Myślę, że po kolejnych tomach, mogłybyśmy zostać przyjaciółkami. 

"Sally akceptowała siebie i z takim podejściem dużo łatwiej nabierała dystansu do różnych wydarzeń. Może dlatego wyróżniała się na tle innych, ponieważ była sobą, nikogo nie udawała."

Zanim zakończę, szepnę Wam jeszcze kilka słów o Jacku. W tym tomie autorka poświęciła mu więcej uwagi niż w poprzednim. Dzięki temu poznałam go lepiej. Myślę, że gdybym spotkała go w prawdziwym życiu, moglibyśmy się zaprzyjaźnić. Zaimponował mi swoją opiekuńczością i romantycznością. Bardzo spodobało mi się to, że dobry z niego ojciec, chociaż dużo czasu spędza w pracy.

"Uważam, że to w sercu wszystko się zaczyna. Jeżeli nie będziemy siebie akceptować, trudno nam będzie funkcjonować w świecie."

Jeżeli szukacie ciepłej, ciekawej opowieści o dążeniu do szczęścia, spełnianiu marzeń i budzącym się uczuciu to ta książka będzie dobrym wyborem. Od razu po napisaniu tej recenzji, zabieram się za kolejny tom, bo muszę wiedzieć, co będzie dalej!

UWAGA UWAGA! Książek Pani Madzi nigdzie nie można już kupić. Wyczerpał się nakład. "52 kolory życia" można wypożyczyć w Filii Gminnej Biblioteki Publicznej w Goszczy, Gminnej Bibliotece Publicznej Kocmyrzowie-Luborzycy i Bibliotece Narodowej.

Konkurs z "52 kolory życia tom II" na moim fanpage'u (KLIK)






Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję:

Magdalena Kozioł



Linki:
Strona autorki na fb: Tutaj
Sklep autorki: Tutaj
Kanał autorki na youtube: Tutaj

Moja strona na fb: Tutaj
Mój instagram: Tutaj
Mój profil na lubimyczytac.pl: Tutaj

Mój e-mail: mariolalolek@o2.pl