wtorek, 8 sierpnia 2017

Erotycznie i zmysłowo | "Wojowniczka" Natasha Lucas | Recenzja

Tytuł: Wojowniczka
Autor: Natasha Lucas
Tom: 1
Liczba stron: 222
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo: Oficyna wydawnicza RW2010
Moja ocena: 9/10

"Najpóźniej do końca tygodnia zostanie dziwką. Pełnoetatową. A najgorsze było to, że nie miała nic do powiedzenia w tym temacie i żadnych już środków na obronę."

Serena to piękna dziewczyna, która miała nieszczęście urodzić się i wychowywać w paskudnym więzieniu dla najbardziej niebezpiecznych kobiet stąpających po Nowej Ziemi. Tak właściwie to kiedyś był zakład karny, aktualnie bowiem przekształcono go w zwykły burdel, gdzie więźniarki zmuszano do okropnej pracy. Młoda kobieta miała jednak specjalną opiekę. Nie musiała sprzedawać swojego ciała, ale wszystko kiedyś ma swój koniec. Niespełna dwa miesiące temu umarła osoba, która jako jedyna na tym świecie starała się zapewnić bezpieczeństwo Serenie. Teraz jednak bezlitosny naczelnik tego okropnego miejsca ma zamiar sprzedać niewinną dziewczynę w ręce jakiegoś zwyrodnialca i wiele na tym zarobić. Młoda kobieta już chce się poddać, kiedy nieoczekiwanie na swojej drodze spotyka Jace'a. Przystojny i gorący przedstawiciel siejącej postrach wśród ludzi Rasy staje się przedmiotem jej nowego, bardzo ryzykownego planu. Przedstawicielka płci pięknej nie spodziewa się jednak, że on ma wobec niej swoje zamiary.

Któregoś popołudnia przeglądałam jeden z portali społecznościowych i zobaczyłam informację o tym, że Natasha Lucas szuka recenzentów do swojej debiutanckiej książki. Z ciekawości weszła na jej profil i szybko zapoznałam się z opisem pierwszego tomu cyklu pt. "Rasa". Zachęcił mnie, nawet bardzo, ale wydawało mi się, że to powieść jakich wiele. Postanowiłam jednak nie postępować pochopnie i sama się o tym jak najszybciej przekonać. Z przyjemnością więc zgłosiłam się do autorki.

Kilka dni temu zaczęłam czytać "Wojowniczkę" o pierwszej w nocy i to był wielki błąd. Jednak tylko dlatego, że już od pierwszych słów tak bardzo się wciągnęłam, że koniecznie musiałam wiedzieć, co jeszcze się wydarzy. Z rumieńcami na twarzy i błyszczącymi oczami pochłaniałam kolejne wersy, strony i rozdziały. Sama nie zauważyłam, kiedy już zaczęło świtać, a ja skończyłam tę zdecydowanie za krótką książkę. Jeszcze potem przez dłuższą chwilę nie mogłam się otrząsnąć i uśmiechałam się sama do siebie. Jedno jest pewne - gdybym miała kolejne tom, od razu bym się za niego zabrała i nie przejmowała się zmęczeniem.

Fabuła "Wojowniczki" nie była dla mnie wielkim zaskoczeniem. Niektórych rzeczy i wydarzeń rzeczywiście się nie spodziewałam, ale jednak ogólny zarys dało się przewidzieć. Z pewnością można było doszukać się także dość wielu podobieństw do innych książek. Mnie to jednak nie przeszkadzało ze względu na styl pisania autorki. Okazał się bowiem lekki i przyjemny, a jednocześnie obrazowy. Pobudzał wyobraźnię i wszystkie te sceny stawały mi przed oczami jak żywe. Dodatkowo muszę zaznaczyć, że zazwyczaj drażnią mnie często stosowane przekleństwa, ale tym razem używano ich w sposób tak naturalny, że ani trochę mi nie przeszkadzały, a nawet cieszyłam się, że tam są, gdyż tworzyło to pewnego rodzaju klimat.

Serenę polubiłam już od samego początku. Młoda i piękna, a jednocześnie silna i niedająca sobie w kaszę dmuchać. Od pierwszej chwili spodobał mi się jej silny charakter i inteligencja. Nie chciała, aby inni jej bronili i wolała na nich nie polegać. Starała się raczej sama sobie radzić, co świetnie jej wychodziło. Określenie "wojowniczka" idealnie do niej pasuje. Doskonale więc wpisuje się w mój ulubiony typ głównej bohaterki.

Jace w jednej chwili wpadł mi w oko i wiedziałam, że aż do samego końca będzie mi się podobał. Miałam rację. Silny i niesamowicie seksowny, a przy tym inteligentny i dbający o kobietę. Czego chcieć więcej? Kiedyś z chęcią zmieniłabym się miejscami z jego partnerką.

"Wojowniczkę" opisałabym jako miłą lekturę na kilka godzin, przy której można się świetnie bawić. Autorka pobudza zmysły dokładnymi, obrazowymi opisami, dzięki którym czyta się jednym tchem i aż do końca. Miłośnikom tego gatunku z pewnością przypadnie do gustu i mam nadzieję, że niedługo ta książka stanie się bardziej znana. Z utęsknieniem czekam na kolejny tom, którego głównym bohaterem będzie wspaniały Jared.

Za możliwość przeczytania książki w wersji e-booka dziękuję autorce.


 ***

Książka bierze udział w wyzwaniu #czytambopolskie