czwartek, 28 czerwca 2018

Niezawodna autorka? | "Miłość i inne zadania na dziś" Kasie West | Recenzja


Abby Turner to niezwykle utalentowana plastycznie, siedemnastoletnia dziewczyna, której piękne obrazy zachwycają prawie każdego, kto je ogląda. No właśnie, PRAWIE każdego, ponieważ właściciel muzeum, w którym pracuje młoda kobieta, uważa, że jej twórczości brak głębi. Powinna przeżyć coś ważnego w życiu, aby swoimi dziełami skłaniać do refleksji i pokazywać kawałek jakiejś większej historii. Lekko załamana nastolatka postanawia bardzo szybko dojrzeć i zdobyć doświadczenie, bo marzy o własnej wystawie, która otworzy jej kolejną furtkę w drodze do samorealizacji. Chce to osiągnąć, tworząc i wypełniając "Listę serca".

W wypełnianiu zadań pomoże jej jedyny członek paczki, który został na wakacje w rodzinnym mieście, Cooper. Wszystko idealnie by się złożyło, gdyby nie to, że rok wcześniej chłopak już wypełnił jedenasty punkt z jej listy brzmiący "mieć złamane serce". Czy uda im się zrealizować całą listę?

Gdy wystawa nieuchronnie się zbliża, Abby nagle zdaje sobie sprawę, że zaplanowane zadania nie pomogą jej w rozwinięciu swoich uzdolnień w takim stopniu, w jakim tego oczekiwała. Powinna zrobić coś naturalnego, spontanicznego i zapewniającego niezapomniane wrażenia. Zaczyna zmieniać siebie. Czy szukając własnego "ja", znajdzie też delikatne, prawdziwe uczucie?

Kiedyś już czytałam jedną książkę Kasie West. Okazała się lekka, przyjemna, a zarazem pouczająca. Nic więc dziwnego, że mając okazję sięgnąć po kolejną powieść z jej dorobku literackiego, bez wahania to uczyniłam. Okazało się, że również tym razem ani trochę się nie zawiodłam, a autorka być może trafi na moją niematerialną listę "niezawodnych".

Pisarka ma niezwykły talent. Dzięki swojemu lekkiemu językowi, często pojawiającym się dialogom i ciekawym bohaterom sprawia, że książki się nie czyta. Ją się POCHŁANIA w zaledwie kilka godzin, które uciekają nie wiadomo kiedy. Z historii nieco szablonowej i przetartej, Kasie West potrafi wydobyć blask i sprawić, że nie stanie się ona "odgrzewanym kotletem", tylko nową, odrębną i świeżą opowieścią. Mnie autorka tym niezwykle zachwyciła i muszę stwierdzić, że jej styl ma po prostu w sobie to "coś".

Zdecydowanym plusem są dialogi. Występują one bardzo często, a dzięki temu czyta się o wiele szybciej i nie trzeba skupiać się na opisach ze szczególną uwagą. Na dodatek napisano je w sposób naturalny, sztuczności się w nich znaleźć nie dało i ani razu nie miałam wrażenia, że autorka wepchnęła je tam na siłę. Muszę przyznać, że podobały mi się one również dlatego, że wiele razy mnie rozbawiły. Wyważony sarkazm, przepychanki słowne i dowcipy wywoływały na mojej twarzy uśmiech i wiele razy mnie rozśmieszyły, a wbrew pozorom to wcale nie jest takie łatwe.

Bohaterów nie da się nie lubić, głównie mając na uwadze ich rozmowy, ale także to, jakie charaktery przydzieliła im Kasie West. Prawie każdy z nich był niepowtarzalny, nieszablonowy i mimo niektórych schematycznych cech, wyjątkowy. Nie zostali oni jednak wyidealizowani. Czasami miałam wręcz wrażenie, że autorka wzorowała się na prawdziwych postaciach, jednocześnie dokładając im coś od siebie. Mogę z całą pewnością stwierdzić, że nawet mniej ważne osoby nie zostały zaniedbane i otrzymały świetne osobowości.

Książka nosi tytuł Miłość i inne zadania na dziś, ale jednak to silne uczucie nie odgrywa najważniejszej roli. Jest jedynie jednym z wielu głównych wątków, co trafiło w mój gust czytelniczy, bo nie lubię, jak dosłownie wszystko kręci się tylko i wyłącznie wokół miłości. Dzięki temu znalazło się również miejsce dla szczerej przyjaźni, która jest niezwykle ważna w życiu każdego człowieka, tak samo, jak miłość otrzymywana od rodziców, bądź opiekunów. Mojemu oku nie umknął również wątek szukania przez główną bohaterkę własnego "ja".

Zwróciłam uwagę na to, w jaki sposób została ukazana sztuka. Uświadomiło mi to, że nie powinna ona całkowicie odzwierciedlać rzeczywistości, tylko przekazywać uczucia, emocje, ukazywać ważne dla twórcy wydarzenia.

Myślę, że Miłość i inne zadania na dziś to lekka i przyjemna, a zarazem mądra powieść młodzieżowa. W pewien sposób uczy nastolatków szukania samego siebie, niewzorowania się na innych, dążenia do samorealizacji, przyjaźni i miłości. Porusza wiele ważnych kwestii takich jak na przykład agorafobia. Przy tej książce można się dobrze bawić, a przy odrobinie wysiłku również czegoś nauczyć.


Autor: Kasie West
Tytuł: Miłość i inne zadania na dziś
Tłumaczenie: Jarosław Irzykowski
Liczba stron: 416
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Feeria Young
Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję: 

Copyright © 2016 Uzalezniona od ksiazek , Blogger