czwartek, 22 listopada 2018

"Momo nie lubi podróży" Beata Sadowska | Recenzja


Nadchodzą wakacje, a to idealny czas na to, aby wyruszyć w podróż. Tak samo uważają właściciele pieska o imieniu Momo. Niestety ten zwierzaczek nie lubi się ruszać zbyt daleko. Wyprawa za miasto to dla niego za dużo przeżyć, a co dopiero udanie się do innego kraju! Przecież on nie wie, jak ma się tam zachowywać, a poza tym boi się jeździć samochodem lub latać samolotem. Czy on naprawdę musi się tak poświęcić?!

Mimo tego, że nie jestem już dzieckiem, ani nie mam własnych pociech, bardzo lubię sięgać po publikacje skierowane do tej grupy wiekowej. Nie ukrywam, że nieraz sama dowiaduję się z nich dużo ciekawych rzeczy, więc tym bardziej mam zamiar kiedyś zapoznawać swoje latorośle z takimi książeczkami. Nad sięgnięciem po tę historię nie zastanawiałam się ani chwili, bo od razu wiedziałam, że przypadnie mi do gustu. 

Momo nie lubi podróży raczej nie jest skierowana do najmłodszych czytelników, ponieważ zawiera dosyć dużo tekstu, który dla dwu- lub trzylatków byłby za trudny. Oni mogliby jednak zadowolić się pięknymi ilustracjami, które umilają każdą chwilę spędzoną razem z tym wspaniałym pieskiem. Bez obaw, nawet oni nie byliby w stanie przypadkiem zepsuć tego pięknego wydania. To wszystko dzięki twardej oprawie i śliskim kartkom, którym niegroźny nawet rozlany sok.



Ogromnie spodobało mi się to, iż ta historia pokazuje, że podróżowanie jest piękne i warto przełamać swój strach przed nieznanym, by doświadczyć tych wszystkich przeżyć. Książeczka ukazuje różnorodność kultur, języków, zabytków i raczy małego odkrywcę przeróżnymi ciekawostkami. Dodatkowo wyjaśnia na przykładach niektóre pojęcia związane z wyprawami. 

Ponadto jedną z ważniejszych rzeczy, którą zauważyłam, zapoznając się z opowieścią, to zwrócenie uwagi na to, iż najważniejsze w tym wszystkim jest spędzanie czasu z bliskimi osobami. Bez znaczenia jest to, gdzie pojedziemy. Istotne jest to, z kim to zrobimy.

Momo nie lubi podróży to ciekawa i przyjemna lektura dla małych czytelników. Dzięki tekstowi umilą sobie czas i nauczą się kilku rzeczy, a ilustracje rozbudzą ich wyobraźnię. Polecam!

Autor: Beata Sadowska
Tytuł: Momo nie lubi podróży
Liczba stron: 32
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Znak Emotikon
Moja ocena: 9/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję:

6 komentarzy:

  1. Chętnie kupię tę książkę mojemu synkowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami warto wrócić do lat dziecięcych. Książki dla dzieci mogą nauczyć wiele także dorosłych :) Pozycja godna uwagi, na pewno w przyszłości do niej zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama lubię od czasu do czasu sięgnąć po coś dla najmłodszych, chociaż mam już swoje lata oraz nie posiadam dzieci. To takie miłe uczucie, kiedy dana historia pozwala poczuć się na nowo krnąbrnym paskudem, gotowym do odkrywania kolejnych ciekawych dla niego spraw. Tylko – niestety – ten tytuł mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie mam dzieci i do najmłodszych nie należę, ale takie książki uwielbiam ;) W przyszłości będzie pojawiać się na moim blogu więcej książek dla dzieci, może któraś Cię zainteresuje ;)

      Usuń

Copyright © 2016 Uzalezniona od ksiazek , Blogger