piątek, 30 listopada 2018

"Płonący lód. Nieczyste zagranie" Patrycja Kuczyńska, Monika Rępalska | Recenzja


Wielu nastolatków marzy o tym, aby dostać się na dobrą, renomowaną uczelnię i po jej skończeniu, znaleźć ciekawą, przyzwoicie płatną pracę. Lexi oraz jej przyjaciółka również tego chciały i udało im się. Odkąd się o tym dowiedziały, snuły wizję świetnej zabawy, ale niestety nie wszystko jest takie, jak sobie to człowiek zaplanuje. Już pierwszego dnia młoda kobieta wdaje się bowiem w konflikt z pewnym przystojnym, groźnym chłopakiem. 

Knox to nieformalny przywódca, którego wszyscy słuchają z niezrozumiałych dla Lexi powodów, a to sprawia, że ma ochotę utrzeć mu nosa. Ona jako jedyna mu się sprzeciwia, a to doprowadza do niekontrolowanego biegu wydarzeń. Każde ich spotkanie kończy się groźbami, przepychankami słownymi i... napięciem seksualnym, do którego nie chcą się przyznać nawet sami przed sobą. 

Kobieta pragnie dowiedzieć się, dlaczego Knox ma nad wszystkimi władzę i podczas swojego śledztwa odkrywa, że jest częścią dziwnej gry...

Gdy pierwszy raz usłyszałam o tej książce, bardzo chciałam ją przeczytać, bo ostatnio coraz częściej sięgam po historie młodzieżowe z wątkami erotycznymi. Później jednak zaczęły się pojawiać na jej temat skrajne opinie. Niektórzy byli nią zachwyceni, a inni mocno ją krytykowali. W skutek tego sama nie wiedziałam, czy chcę po nią sięgnąć. W końcu postanowiłam, że chcę wyrobić sobie na jej temat własne zdanie i z niecierpliwością czekałam na możliwość zapoznania się z nią. Gdy w końcu wzięłam ją w swoje czytelnicze objęcia z kubkiem herbaty w dłoni, siedząc wygodnie pod kocykiem, nie wiedziałam, co o niej sądzić. 

Szczerze mówiąc, minęło już całkiem sporo czasu, odkąd skończyłam tę powieść i ja nadal nie wiem, co mam o niej myśleć. Początek wydawał mi się wręcz beznadziejny, ale dalsza część nawet mi się podobała i nie czytałam jej na siłę.

Główną wadą tej historii jest postać Knoxa przed przemianą. Ten bohater niezwykle mnie irytował i gdyby istniał naprawdę, chyba nie wytrzymałabym i użyłabym wobec niego siły fizycznej. Ten mężczyzna ma się za pana i władcę, kobiety traktuje, jakby były kimś niewartym uwagi i gorszym. Zwraca na nie uwagę, tylko wtedy, gdy chce którąś zaciągnąć do łóżka, a w takiej sytuacji wybranka powinna się czuć zaszczycona, że to właśnie ona ma takie szczęście. Nie znoszę takich osób i z pełną świadomością mogę uznać, że bardzo byśmy się znielubili. Później ten przystojny przywódca zmienił się, ale jednak trudno było wymazać z myśli negatywną opinię o nim.

Poza tym początkowa część książki to zabawa w kotka i myszkę. Lexi i Knox spotykają się przypadkiem, on jej grozi, ona się nie boi, obydwoje czują napięcie seksualne i tak ciągle. Po pewnym czasie to robiło się męczące.

Żałuję także, że autorki nie do końca wgłębiły się w psychikę bohaterów i nie skupiły się jeszcze bardziej na pokazaniu ich osobowości. Myślę, że to mogłoby sprawić, że lektura tej historii stanie się przyjemniejsza, a ci młodzi ludzie staną się autentyczni.

Mimo tego, że dostrzegłam w tej powieści dosyć sporo wad, wcale nie była taka zła, jak mogłaby się wydawać, po moich wcześniejszych słowach. Została bowiem napisana lekkim, prostym językiem, który sprawiał, że czytało się ją szybko i przyjemnie. Gdy już się wciągnęłam, nawet nie wiedziałam, kiedy kartki przelatywały mi między palcami. 

W drugiej części książki, ta historia stała się słodką młodzieżówką i zapoznawałam się z nią z przyjemnością, więc nie mogę spisać jej na straty.

Płonący lód. Nieczyste zagranie zaczyna się dosyć źle. Bohaterowie irytują, a historia nie do końca ciekawi. W dalszej części to wszystko się zmienia i w ostatecznym rozrachunku nie wiadomo, co o tym wszystkim myśleć.


Autor: Patrycja Kuczyńska, Monika Rępalska
Tytuł: Nieczyste zagranie
Tom: 1
Liczba stron: 458
Rok wydania: 2018
Wydawnictwo: Novae Res
Moja ocena: 6/10

Za możliwość przeczytania i zrecenzowania książki dziękuję:



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Uzalezniona od ksiazek , Blogger